Reportaż został opublikowany w w lubelskiej "Gazecie Wyborczej" 27 marca 2010 r. 

27 czerwca 1957. Początek procesu. Przed Sądem Wojewódzkim przy Krakowskim Przedmieściu 76 w Lublinie kłębi się tłum. Samochód Polskiego Radia z korespondentem oblężony. W środku ścisk jak w ulu. Na salę rozpraw mogą wejść wyłącznie ci, którym wcześniej sąd wydał kartę wstępu.

Ryszard Nowicki, wówczas dziennikarz "Kuriera Lubelskiego": - Histeria niesłychana. Do końca życia tego nie zapomnę.

"Sztandar Ludu" w komentarzu redakcyjnym: "Jest coś przerażającego w tej atmosferze, jaka wytworzyła się wokół tej ponurej zbrodni, budzącej głęboką troskę w sercu każdego uczciwego, myślącego obywatela któremu sprawy naszej młodzieży nie są obojętne. To kreowanie ohydnego matko i ojcobójcy na mitycznego niemal bohatera, otaczanie go nimbem najfantastyczniejszych plotek musi powodować poważne refleksje".

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej