Pożar wybuchł w czwartek o godz. 4 nad ranem. Podczas szalejącej nad Lublinem burzy piorun uderzył w jeden z obiektów na terenie lubelskiego skansenu. Stodoła natychmiast zajęła się ogniem. W akcji gaśniczej brało udział dziewięć zastępów straży pożarnej. Budynek był pusty, nie było z nim żadnych eksponatów. Jak dowiedzieliśmy od pracowników skansenu chodzi o stodołę z sekcji Roztocze, pochodzącą z Lipiny, ma ok. 120 m. kw. powierzchni. W środku nie było ekspozycji. Żaden inny budynek nie zajął się ogniem. 

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.