Koncepcję pomnika radni PiS, którzy są także członkami Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Lecha i Marii Kaczyńskich, zaprezentowali w poniedziałek. - W kwietniu skończą się miesięcznice smoleńskie. Powstał pomysł, aby po nich upamiętnić parę prezydencką pomnikiem. Jako klub uważamy to za celowe i zasadne - mówi Tomasz Pitucha, przewodniczący klubu radnych PiS.

Koncepcję monumentu przygotowała inna radna PiS Małgorzata Suchanowska. - Jestem plastykiem amatorem. Bardzo zaangażowałam się w ten projekt. Chodzi o to, aby oddać hołd osobom bardzo zasłużonym dla narodu polskiego. Uznaliśmy, że pomnik powinien wyrażać piękne cechy tych osób, ukryte i zlekceważone przez wielu podczas ich życia - tłumaczy Suchanowska.

Tak ma wyglądać pomnik

Pomnik ma przedstawiać obejmujące się postacie Lecha i Marii Kaczyńskich wykonane z brązu. Mają one siedzieć na ławie wykonanej z kamienia i układających się w kontury granic Polski, co ma nadać patriotyczny wyraz monumentowi. Zaś czerwony marmur dookoła pomnika ma symbolizować poświęcenie pary prezydenckiej dla kraju. Radni i komitet chcą, by pomnik stanął na placu Lecha Kaczyńskiego, w pobliżu Centrum Kultury. Ma mieć nieco ponad dwa metry wysokości i osiem szerokości. - Chcemy, aby dobrze wkomponował się w otoczenie, a mieszkańcy mogli przyjść, usiąść obok pary prezydenckiej, zrobić sobie zdjęcie. Rozmawialiśmy już na temat pomnika z wojewódzkim konserwatorem zabytków Dariuszem Kopciowskim. Bardzo przychylnie się do niego odniósł - zapewnia Suchanowska. Warto dodać, że na tym samym placu jest już pomnik Matki Sybiraczki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej