ZOBACZ: Tak terminal będzie wyglądał po zakończeniu prac - wizualizacje.

Rozbudowa terminalu Portu Lotniczego Lublin to konieczność. Z roku na rok rośnie liczba pasażerów, która w ubiegłym roku osiągnęła już 430 tys. osób. W tym roku ma to być już pół miliona podróżnych. Ze względu na to trzeba powiększyć halę odlotów, która po pięciu latach działalności lotniska stała się zbyt ciasna.

Władze portu planowały rozbudowę terminalu już w ubiegłym roku. Jednak firmy, które stanęły w przetargu oczekiwały zbyt dużych kwot za swoje prace. Poszukiwania rozpoczęły się na nowo, a negocjacje prowadzono z każdą z firm z osobna. Ostatecznie władze lotniska za najlepszą uznały ofertę Strabagu, który za prace oczekiwał 10,6 mln zł netto. We wtorek podpisano umowę na rozbudowę terminalu. – Jego powierzchnia zwiększy się o prawie 2,1 tys. m kw. Nowa część będzie przyklejona do istniejącego budynku. Zadanie będzie tym trudniejsze, że trzeba jeszcze dobudować instalacje elektryczne do tych, które już są. Plac budowy przejmiemy w ciągu dwóch najbliższych tygodni. W połowie kwietnia chcemy zacząć prace budowlane, które potrwają do końca roku. Później potrzebne będą jeszcze odbiory techniczne – wylicza Łukasz Zalewski, kierownik kontraktu z firmy Strabag.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej