8 października 2017 r. o godzinie 9.30 Leszek Naziemiec wskoczył do zbiornika wodnego w Goczałkowicach na Śląsku. Woda miała temperaturę ośmiu stopni. Psychologowi i wykładowcy katowickiego AWF towarzyszyli urzędnik Łukasz Tkacz i pracownik socjalny Marek Grzywa oraz grupa ratowników wodnych.

Zamierzali przemierzyć wpław całą Wisłę aż do Bałtyku – w sumie 1050 km. Poprzez swoją akcję chcieli zwrócić uwagę m.in. na plany budowy kanału żeglugowego w zlewniach Wisły i Bugu.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej