Najnowsza książka Anne Applebaum to wstrząsająca opowieść o wielkim głodzie na Ukrainie - drugim, po Holocauście, największym akcie ludobójstwa XX wieku. Zapraszamy na spotkanie z autorką 1 marca w Lublinie. Wstęp wolny.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W 1929 roku Stalin zainicjował politykę masowej kolektywizacji, która odebrała ziemię milionom chłopów. Efektem był śmiertelny głód w latach 1931-32, który pociągnął za sobą pięć milionów ofiar. Zamiast rozwiązać głodowy problem, Stalin postanowił wykorzystać go do swoich politycznych celów…

W swojej najnowszej książce Anne Applebaum dowodzi, że ponad trzy miliony Ukraińców zmarło z głodu za sprawą przemyślanych politycznych decyzji i działań Kremla. „Czerwony głód” rekonstruuje nie tylko polityczne i narodowościowe tło zbrodni, ale pokazuje tragedię ludzi, którzy w ostateczności dopuszczali się aktów kanibalizmu nawet względem własnych dzieci. To także książka o uruchomionej przez Stalina machinie propagandy i dezinformacji, mającej na celu zatuszowanie faktu istnienia i skali głodu. Jest też wciąż aktualnym ostrzeżeniem: politycy są w stanie wykorzystywać kataklizmy do realizowania własnych, podstępnych i zbrodniczych celów.

„Applebaum rozpoczęła prace nad „Czerwonym głodem” dawno temu i nie łączy jej z obecną rosyjską okupacją Ukrainy. Jednak wiedza o głodzie pomaga wyjaśnić postawy rosyjskich przywódców. Kreml usprawiedliwił rosyjską inwazję twierdzeniem, że naród ukraiński nie istnieje. Dawna polityka niszczenia narodu przekształciła się w powszechne twierdzenie, że naród nigdy nie istniał. Bądźmy pewni, że Rosja nie jest Związkiem Radzieckim, i dzisiejsi Rosjanie mogą sami zdecydować, czy zaakceptują stalinowską wersję przeszłości. Ale aby realnie mieć taki wybór, potrzebują zrozumieć swoją historię. To jeszcze jeden ważny powód, aby być wdzięcznym za tę niezwykłą książkę”.

Timothy Snyder (fragment recenzji dla Washington Post)

Niedawno w kwartalniku „Książki. Magazyn do czytania” ukazał się wywiad Wojciecha Orlińskiego z Anne Applebaum. Oto jego fragment.

WOJCIECH ORLIŃSKI: Zafascynowało mnie porównanie, które buduje pani w tej książce. Świat milczał o zbrodni na Ukrainie, bo chciał kupować od Stalina tanie zboże. Porównuje to pani do dzisiejszej „dyplomacji gazpromowej”.

ANNE APPLEBAUM: Tak, kiedyś Rosja używała do tego zboża, dzisiaj – gazu. Ale ja bym zwróciła pańską uwagę na inną paralelę. Stalin miał obsesję na punkcie Ukrainy. To nie była dla niego po prostu jeszcze jedna prowincja w imperium, jak Uzbekistan czy kraje bałtyckie, traktował to jak kwestię o znaczeniu egzystencjalnym. Problemy na Ukrainie oznaczają problemy w Moskwie. Utrata Ukrainy będzie oznaczać koniec Związku Radzieckiego – i jak potem pokazała historia, miał pod tym względem rację. Stąd jego obsesja na punkcie spacyfikowania Ukrainy raz na zawsze, żeby już nigdy nie była zdolna do stawiania oporu.

Zapraszamy na spotkanie z autorką w Lublinie

Premiera polskiego wydania książki „Czerwony głód”  odbyła się 28 lutego 2018 r. Natomiast już 1 marca (czwartek) w Lublinie zapraszamy czytelników na spotkanie z Anne Applebaum, które poprowadzi Wacław Radziwinowicz, wieloletni korespondent "Gazety Wyborczej" w Rosji.

Miejsce spotkania: Aula im. Ignacego Daszyńskiego, Wydział Politologii UMCS. Lublin. Pl. Litewski 3. Godz. 17.

Organizatorzy: Gazeta Wyborcza, Wydawnictwo Agora, Radio Tok FM i  Wydział Politologii UMCS.

Podczas spotkania będzie można kupić książki autorstwa Anne Applebaum.

Wstęp wolny.

Książka "Czerwony głód" w formie ebooka jest dostępna w Publio.pl

Czerwony głód
Anne Applebaum
Przeł. Barbara Gadomska
Agora, Warszawa
Czerwony głód Anne Applebaum Przeł. Barbara Gadomska Agora, Warszawa  Fot. materiały wydawnictwa

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Już po spotkaniu. Bardzo dziękuję wszystkim którzy Panią Annę zdołali do Lublina sprowadzić. Pani Anna osoba wyjątkowa. Piękny wieczór mimo tego że na stojąco. Aula okazała się za mała.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0