Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pytania o najbliższą przyszłość imprez masowych to już problem globalny. Kilka dni temu z obawy przed koronawirusem odwołano odbywający się w Austin wielki międzynarodowy festiwal South by Southwest (SXSW). Podobny los spotkał też m.in. Mobile World Congress (największe targi urządzeń mobilnych na świecie), Game Developers Conference (największe targi przedstawicieli branży gier wideo na świecie), czy Geneva Motor Show (jedne z najbardziej rozpoznawalnych targów motoryzacyjnych).

Coraz więcej wydarzeń odwoływanych jest także w Polsce. W Lublinie na pewno nie odbędzie się zaplanowany na środę Check IT, czyli jedno z największych wydarzeń informatycznych we wschodniej Polsce, skierowanych przede wszystkim do uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz nauczycieli informatyki.

"Podjęliśmy decyzję o przeniesieniu konferencji Check IT, aby zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne uczestnikom wydarzenia z uwagi na dynamicznie rozwijającą się sytuację epidemiologiczną dotyczącą koronawirusa. Wstępny nowy termin konferencji to 21 październik 2020 r. Miejsce wydarzenia pozostaje bez zmian - Targi Lublin" - czytaliśmy w komunikacie przesłanym przez Urząd Miasta Lublin.

Z odwołaniem wydarzeń nie czekali organizatorzy Festiwalu Roślin Owadożernych "Atak Gigantów" oraz Światowej Wystawy Orchidei, Bonsai i Sukulentów. Oba wydarzenia miały odbyć się w Targach Lublin. Przesunięto je na początek czerwca. Inne jednak pozostają bez zmian, jak chociażby targi Lubdom.

"Nie planuje zmiany terminu wydarzenia bądź jego anulowania. (...) Ponadto informujemy, iż w związku z rozprzestrzenieniem się koronawirusa COVID-19, podczas organizowanych w Targach Lublin S.A. wydarzeniach zostaną zachowane wszystkie procedury sanitarne zalecane przez Głównego Inspektora Sanitarnego, tj. zwielokrotnione sprzątanie i mycie powierzchni, balustrad, klamek i luster oraz zamieszczenie pojemników z płynem dezynfekcyjnym. Ponadto Targi Lublin na bieżąco monitorują komunikaty Międzynarodowej Organizacji Zdrowia (WHO) i stosują się do wszelkich zaleceń związanych z zachowaniem bezpieczeństwa uczestników Targów" - uspokajają organizatorzy.

Wiele wydarzeń nie odbędzie się z kolei na UMCS-ie. To pokłosie wydanego w środę komunikatu rektora uczelni prof. Stanisława Michałowskiego, który zalecał, aby "w miarę możliwości, wszelkie uroczystości o charakterze ogólnouczelnianym, wydziałowym, sportowym oraz konferencje naukowe zostały przeniesione na inny termin lub ostatecznie odwołane".

Do skutku nie dojdą m.in. copiątkowe Spotkania z Fizyką, weekendowe "Biologiczne Last Minute, czyli błyskawiczna powtórka przed maturą”, czy zaplanowany na 19 marca koncert z cyklu Rockowa Scena Radia Centrum. Wcześniej uczelnia zdecydowała się na odwołanie Drzwi Otwartych UMCS.

"Będziemy na bieżąco reagować"

W niedzielę Główny Inspektorat Sanitarny zarekomendował odwołanie wszystkich imprez masowych powyżej 1000 osób, które organizowane są w pomieszczeniach zamkniętych. W komunikacie czytamy ponadto, że organizacja imprez masowych każdorazowo podlega analizie pod kątem oceny ryzyka rozprzestrzenienia się koronawirusa. Decyzję podejmuje wojewoda, który może wystąpić o rekomendacje do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, a w wyjątkowych przypadkach do Głównego Inspektora Sanitarnego. Ma to zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom.

Lublin nie podejmuje jednak radykalnych kroków. W Centrum Spotkania Kultur, największej instytucji kultury na Lubelszczyźnie, wszystkie zaplanowane w najbliższych dniach wydarzenia odbędą się zgodnie z planem.

- Jesteśmy w stałym kontakcie ze służbami sanitarnymi i Urzędem Wojewódzkim. Na bieżąco monitorujemy sytuację, ale w tej chwili nie ma żadnych przesłanek do tego, żeby odwoływać koncerty. Powzięliśmy oczywiście pewne środki zabezpieczające, kładziemy większy nacisk na dezynfekowanie klamek, czy poręczy. Jeśli sytuacja z rozprzestrzenianiem koronawirusa się zmieni, będziemy na bieżąco reagować - tłumaczy Wyborczej Andrzej Goliszek, rzecznik CSK.

Podobne zapewnienia usłyszeliśmy też m.in. w Centrum Kultury, Filharmonii Lubelskiej, czy Teatrze Muzycznym.

W piątek w CSK odbędzie się m.in. koncert The Best of PINK FLOYD experience. Organizatorzy nie planują żadnych zmian. - Jednak jako organizator musimy być odpowiedzialni i jeśli zaistnieją obiektywne okoliczności, uzasadniające zmianę tej decyzji, zapewniamy, że zostaniecie Państwo o tym fakcie poinformowani z wyprzedzeniem, zaś wpłacone środki zostaną Państwu zwrócone w całości" - czytamy na stronie Fundacji Rozwoju Kultury ArtBiz.

"Wszyscy wychodzą z założenia, że damy sobie radę"

Zwiększająca się liczba odwołanych imprez martwi organizatorów eventów, którzy obawiają się ogromnych strat finansowych. Stowarzyszenie Branży Eventowej - SBE zwróciło się nawet do instytucji państwowych i sektora prywatnych zleceniodawców o partnerstwo w tej kryzysowej sytuacji, otwartą komunikację oraz wsparcie.

"Wszystkim nam zależy na jak najszybszym wypracowaniu i wdrożeniu rozwiązań, dzięki którym branża organizacji wydarzeń i wyjazdów biznesowych będzie mogła przetrwać trudny czas, a po normalizacji sytuacji niezwłocznie wrócić do pracy, oferując klientom niezmiennie usługi na najwyższym poziomie" - napisano we wspólnym stanowisku.

Krzysztof Kutarski, prezes Fundacji Rozwoju Kultury ArtBiz zauważa, że wiele firm musi być przygotowanych na ogromne straty finansowe. - Organizacja dużego koncertu to kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych. Śledzę na bieżąco rynek eventowy i np. jeśli chodzi o Niemcy, to tam zaczęła się już fala bankructw. Mówiąc egoistycznie, jak rolnikom zaleje ziemię, to rząd pojawia się z pieniędzmi, ale już takim firmom jak nasza mało kto pomaga. Wszyscy wychodzą z założenia, że damy sobie radę - tłumaczy Kutarski.

O koronawirusie bez sensacji i paniki. Codzienny newsletter zawierający najważniejsze informacje oraz porady dotyczące profilaktyki i higieny

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.