Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do poniedziałku w województwie lubelskim nie było żadnego pacjenta z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem.

Koronawirus. Wojewoda lubelski wprowadza ograniczenia

Dziewięć osób jest hospitalizowanych, wykonywane są badania, które mają potwierdzić lub wykluczyć obecność wirusa SARS-CoV-2. Kolejnych 20 osób objęto kwarantanną, a 475 jest pod nadzorem epidemiologicznym. W całej Polsce potwierdzono już obecność koronawirusa u 17 pacjentów.

Mimo tego że w województwie nie ma zakażonych, wojewoda lubelski wprowadza ograniczenia, które mają zahamować roznoszenie się koronawirusa.

- Kurator oświaty ma zalecić szkołom województwa lubelskiego, aby nie odbywały się wycieczki szkolne i żeby nie przyjmować grup z zagranicy z tych terenów, które objęte są intensywną transmisją wirusa, Chodzi o grupy z: Włoch, Niemiec, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Szwecji - mówi Lech Sprawka, wojewoda lubelski.

Liczba zakażonych może wzrosnąć do kilkuset

Niedawno Główny Inspektor Sanitarny rekomendował powstrzymanie się od organizowania imprez sportowych, które odbywają się w obiektach zamkniętych, np. halach czy basenach z udziałem publiczności. W ubiegłym tygodniu wojewoda lubelski najpierw zamknął dla kibiców kilka stadionów, by po trzech godzinach odwołać swoją decyzję.

Teraz Sprawka apeluje, by to organizatorzy rozważyli odwołanie imprezy lub zorganizowanie jej bez publiczności.

- Gdyby takiej refleksji na poziomie organizatora nie było, zwróciłem się z prośbą do organów, które wydają zgody na tego typu imprezy, czyli wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, o podjęcie decyzji. Gdyby i na tym poziomie nie doszło do rozstrzygnięć, wówczas po zasięgnięciu opinii wojewódzkiego inspektora sanitarnego decyzję będę podejmował ja - dodaje Lech Sprawka.

Wojewoda tłumaczy też, że organizatorzy imprezy powinni być w stanie przy pomocy służb sanitarnych i policji zidentyfikować osoby, które były w kontakcie z osobą zakażoną, gdyby się okazało, że w tej imprezie taka osoba uczestniczyła. Bo wkrótce liczba osób z potwierdzoną obecnością koronawirusa może zacząć szybko rosnąć. - Liczymy się z tym, że pod koniec tego tygodnia może być zakażonych kilkaset osób i kilka-kilkanaście tysięcy poddanych kwarantannie - mówi wojewoda.

Koronawirus. Bursy i akademiki jako miejsca kwarantanny

W poniedziałek Lech Sprawka spotkał się też ze starostami, którzy odpowiadają za przygotowanie miejsc do kwarantanny zbiorowej. Miejsca dla osób, które nie powinny wychodzić na zewnątrz, mają się znaleźć m.in. w bursach, internatach, akademikach czy hotelach. W sumie powinno się tam znaleźć miejsce dla kilku tysięcy osób.

W najbliższych dniach dwa lubelskie szpitale z oddziałami zakaźnymi powinny otrzymać od rządu 9,5 mln zł na przygotowania do przyjęcia i leczenia pacjentów z koronawirusem.

Chcesz wiedzieć więcej o koronawirusie? Zapisz się na nasz newsletter

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.