Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tydzień temu wiceminister zdrowia rządu w Kijowie Wiktor Laszko poinformował o pierwszym przypadku koronawirusa na Ukrainie. Od tego czasu nie było na ten temat kolejnego komunikatu. Nadal oficjalnie zakażona wirusem jest tylko jedna mieszkanka kraju po wschodniej granicy Polski. – Czy tak jest w rzeczywistości, tego nie wiadomo – mówi nasz czytelnik, który niedawno wrócił z Ukrainy i postanowił podzielić się swoim doświadczeniem.

Na przejściu granicznym płatne toalety

– Na przejściu granicznym nie ma bezpłatnych toalet ani punktów mycia rąk. Brakuje również zwykłych płynów do dezynfekcji – wymienia. – Podczas gdy na granicy z Niemcami wprowadzane są specjalne kontrole podróżnych, u nas nie zrobiono najmniejszego wysiłku w stronę zatrzymania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Jak to się ma do zaleceń sanepidu dotyczących zagrożenia? – pyta.

O sytuacji na granicy niejednokrotnie wspominaliśmy na łamach „Gazety Wyborczej”. Pisaliśmy m.in. o płatnych toaletach obudowanych ponaddwumetrowymi bramkami z metalowych prętów. Zdarza się, że osoby, które nie chcą płacić lub nie mają drobnych, by skorzystać z WC, szukają innych sposobów na opróżnienie pęcherza.

W poniedziałek na przejściach granicznych z Niemcami wprowadzono kontrolę sanitarną podróżnych. Tego samego dnia wojewoda lubelski Lech Sprawka poinformował, że jeszcze nie ma decyzji dotyczącej przejść granicznych na Lubelszczyźnie.

Na terenie województwa lubelskiego funkcjonuje sześć drogowych, cztery kolejowe i dwa lotnicze przejścia graniczne o charakterze międzynarodowym, którymi w imieniu wojewody lubelskiego zarządza Lubelski Zarząd Obsługi Przejść Granicznych w Chełmie.

Informacje na razie tylko w języku polskim

Waldemar Madej, zastępca dyrektora LZOPG w Chełmie, zapewnia, że na wszystkich granicach są wypełniane zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego.

– Stale monitorujemy komunikaty sanepidu. Wysłaliśmy pisma do dzierżawców toalet, aby bardziej dbali o ich czystość i na bieżąco uzupełniali mydło. Przeprowadzamy kontrole, które mają za zadanie sprawdzić, czy stosują się oni do zaleceń. Niedługo zostaną wywieszone plakaty z informacjami, jak należy się zachowywać w przypadku zagrożenia koronawirusem. Na razie w języku polskim, ale w przyszłości będą też w innych językach – przekonuje Madej.

Na pytanie o umożliwienie podróżnym bezpłatnego dostępu do toalet odpowiada: – Chętni zawsze mogą skorzystać z płatnego WC, bo przy każdym z nich jest możliwość rozmienienia banknotów w automatach. Poza tym otwarcie bramek nie sprawi, że nagle wszyscy podróżni zaczną myć ręce.

Dodaje, że w miejscach większych skupisk ludzi, np. w budynkach kontroli szczegółowej i w pomieszczeniach odprawy podróżnych przekraczających granicę autobusami, zostały umieszczone płyny do dezynfekcji rąk.

O koronawirusie bez sensacji i paniki. Codzienny newsletter zawierający najważniejsze informacje oraz porady dotyczące profilaktyki i higieny.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.