Tłok i coraz dłuższe kolejki, puste półki oraz pracownicy, którzy nie nadążają z wykładaniem towaru. Lublinianie ruszyli do sklepów z obawy przed epidemią koronawirusa.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Puste półki w hipermarketach - zobacz zdjęcia

W wielu lubelskich marketach półki świecą pustkami. Brakuje m.in. makaronów, kasz, mięsa, mleka, jajek czy napojów. Klienci pakują do wózków nawet po kilka zgrzewek wody mineralnej, ale także opakowania papieru toaletowego i ręczniki papierowe. W Lidlu przy ul. Nadbystrzyckiej w kolejkach do kas trzeba było spędzić nawet kilkadziesiąt minut.

O koronawirusie bez sensacji i paniki . Codzienny newsletter zawierający najważniejsze informacje oraz porady dotyczące profilaktyki i higieny.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Jeśli puste półki, to po co stać do kasy z pustym wózkiem????
@Pogodny
Może salceson lóx rzuco , dajborze ?
już oceniałe(a)ś
0
0
Mapa wygląda jak twarz nastolatka
już oceniałe(a)ś
0
0