Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

"Lądujesz na przymusowej kwarantannie. Obawiasz się ruszyć z domu, okazuje się, że potrzebujesz zakupów, masz ważną sprawę do załatwienia, potrzebujesz porady lub po prostu rozmowy z kimś, potrzebujesz pomocy dla dziecka, bo szkoły pozamykane. A może psa trzeba wyprowadzić lub przejąć na jakiś czas. Lub cokolwiek innego. A więc w takiej sytuacji piszesz tu i razem dogadujemy się - kto i jak może pomóc" - piszą administratorzy grupy "Widzialna ręka Lublin" na Facebooku.

Pomoc ma być bezinteresowna i zgodna z obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa. Np. zrobione zakupy przekazywane są bez bezpośredniego kontaktu z osobą w grupie ryzyka, a pieniądze za nie zwracane są przelewem. Rozmowy odbywają się telefonicznie lub przez internet.

Grupa 'Widzialna ręka Lublin' na facebookuGrupa 'Widzialna ręka Lublin' na facebooku printscreen facebook.com

Ci, którzy chcą pomóc, publikują post oznaczony hasztagiem #pomoge. Osoby, które potrzebują czegoś, a z różnych powodów związanych z obecną sytuacją nie mogą tego samodzielnie zorganizować, oznaczają ogłoszenie hasłem #potrzebuje. Ważny jest też hasztag #dzielnica pomagający zlokalizować potrzebującego.

Już teraz grupa jest pełna ofert pomocy.

- Pomogę uczniom z podstawówki rozwiązać zadania z matematyki bądź chemii online. Każde zadanie rozpiszę i wytłumaczę krok po kroku. Mogę również podać przykłady do rozwiązania z danego działu, a później je sprawdzę i naniosę poprawki - proponuje jedna z członkiń grupy.

- Może to niewiele, ale jeśli komuś depresyjnie, samotnie albo panicznie, to możemy porozmawiać, zdzwonić się, wyluzować - pisze inna użytkowniczka.

Na klatkach schodowych niektórych bloków w Lublinie pojawiły się już plakaty zachęcające do skorzystania z pomocy. "Drodzy Sąsiedzi! Jeśli boicie się wychodzić z domu (bo jesteście starsi, chorzy, macie małe dzieci lub obniżoną odporność), a potrzebujecie pomocy, nie martwcie się! Jesteśmy SPOŁECZNOŚCIĄ. Mogę dla Was zrobić zakupy w sklepie czy aptece albo wyprowadzić psa". Na plakatach podany jest numer telefonu osoby, która w danej dzielnicy zgłosiła się do udzielania pomocy.

Grupy pomocowe "Widzialna ręka" funkcjonują też w innych miastach.

Koronawirus w Polsce

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.