Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W naszej akcji „Supermiasta i Superregiony 2040” zakończył się etap zbierania propozycji wyzwań dla Lublina i województwa. Naszą dotychczasową dyskusję i przyszłości zamknęliśmy listą 12 wyzwań dla miasta i regionu. Ale to nie koniec. Prosimy naszych czytelników, aby z tej dwunastki wybrali jedno, ich zdaniem, najważniejsze wyzwanie.

Głosowanie potrwa do 3 maja. 7 maja ogłaszamy wyniki, czyli zwycięskie listy siedmiu wyzwań dla miasta i siedmiu dla regionu. 25 maja podsumowujemy plebiscyt na uroczystej gali.

Lublin zielony i akademicki

Urząd Miasta do końca roku ogłosi dokument „Strategia Lublin 2030”, który następnie przyjmie rada miejska. Ten rok to ważny czas, w którym wszyscy myślimy o przyszłości, ale też o tym, jak ją zaprojektować i zapisać w strategii. My w naszej akcji, do której włączyliśmy czytelników „Wyborczej”, staramy się też zapisać to myślenie w marzeniach. I zachęcaliśmy Was, abyście odrzucili ograniczenia, odrzucili myślenie o tym, że czegoś się nie da zrobić. Z Waszych opinii wybraliśmy 12 wyzwań. Wynika z nich, że już nie odczuwamy głodu wielkich inwestycji. Zależy nam bardziej na ekologii, bezpieczeństwie i budowaniu wspólnoty. Te zmiany w myśleniu spowodowała także pandemia, zaczęliśmy w większym stopniu dostrzegać, jak ważne są sprawnie działające instytucje publiczne, ale także równie istotna stała się pomoc sąsiedzka, grupa przyjaciół. Doceniamy także znaczenie przyrody, świata wokół nas. Jedno z naszych wyzwań, „Zielone miasto zwrócone w stronę rzeki”, zawiera marzenie o Lublinie, w którym zadbamy o ciszę i czyste powietrze, a także otworzymy ogródki działkowe. A budując nowe domy nie zapomnimy o zielonych dachach czy pionowych ogrodach.

Ważna dla mieszkańców jest komunikacja. Wyzwanie, które stoi przed nami, zawiera się w haśle „Lublin dla pieszych i rowerzystów”. Chodzi o stworzenie alternatywy dla samochodów. Marzy nam się spójna sieć dróg dla rowerów, woonerfy i zielone światło dla pieszych. Miasto przyszłości musi temu wyzwaniu sprostać.

Inny ciekawy głos naszych Czytelników dotyczy jednego z czterech głównych drogowskazów dotychczasowej strategii rozwoju Lublina, czyli akademickości. Czujemy niedosyt. Jesteśmy miastem pełnym studentów, ale brakuje nam jakości. Lublin potrzebuje liczącego się w kraju ośrodka naukowego.  

Koniec deweloperską partyzantką

 Czego jeszcze potrzebuje Lublin? Lista jest długa, ale na uwagę zasługuje marzenie o powrocie do sztuki planowania miasta. Coraz lepiej zdajemy sobie sprawę, że za dużo w mieście chaosu. Boimy się, że za chwilę wyrośnie w mieście coś, co na zawsze zburzy krajobraz. Chcemy mieć pewność, że władze Lublina biorą odpowiedzialność za wysoką jakość przestrzeni miejskiej. Głos czytelników jest jasny: koniec z deweloperską partyzantką.

Wśród wyzwań na przyszłość jest także Lublin obywatelski. To zadanie dla nas wszystkich. Chodzi o to, aby zapewnić realny udział mieszkańców w rządzeniu. Każda koncepcja istotnej zmiany w mieście powinna być po pierwsze przejrzyście zaprezentowana, a po drugie poddana konsultacjom społecznym, w których słucha się wszystkich stron.

Supermiasta
CZYTAJ WIĘCEJ

Wybieramy także siedem wyzwań dla województwa lubelskiego. Tutaj możesz zagłosować

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.