Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Truizmem jest dzisiaj stwierdzenie, że świat musi ograniczyć emisję gazów cieplarnianych i istotnie przeorientować swoje nie tylko energetyczne postępowanie. Przypomnijmy, że główne źródła emisji gazów cieplarnianych stanowią obecnie: energetyka i ciepłownictwo, transport, przemysł oraz rolnictwo.

Gospodarki europejskie, w szczególności ich sektor energetyczny, czekają więc duże zmiany związane przede wszystkim ze zwiększeniem udziału energii elektrycznej wytwarzanej z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii (OZE). To jest naprawdę poważne wyzwanie – nie tylko dla Polski, ale także dla większości rozwiniętych gospodarek świata.

Neutralność klimatyczna 2050

Unia Europejska chce osiągnąć – zgodnie z zapisami w dokumencie "Europejski Zielony Ład" – neutralność klimatyczną do roku 2050. Neutralność Europy dla klimatu oznacza maksymalne ograniczenie emisji CO2 w przemyśle, transporcie i energetyce oraz zrównoważenie tych emisji, których ograniczyć się nie uda przez zwiększanie ich pochłaniania, np. przez sadzenie drzew. Z lektury tego dokumentu wynika, że to właśnie wodór ma stanowić jedno z kluczowych paliw "transformacji energetycznej" i odegrać ważną rolę w procesie osiągania "neutralności klimatycznej" Europy. Przyjęta strategia wodorowa UE przewiduje zastosowanie wodoru przede wszystkim w przemyśle i w transporcie.

Szacuje się, że technologie wodorowe pozwolą na ograniczenie nawet o 45 proc. antropogenicznych (a więc tych powstałych lub zachodzących w wyniku działalności człowieka) emisji gazów cieplarnianych. Ważne jest jednak to, aby wodór był "zielonym wodorem", czyli produkowanym przy wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii. Obecnie taki "zielony wodór" stanowi zaledwie 5 proc. jego europejskiej produkcji, głównie ze względu na wysokie koszty.

Powstanie i rozwój gospodarki wodorowej (obejmującej wytwarzanie, magazynowanie, dystrybucję oraz wykorzystanie wodoru) jest zatem nie tylko wyzwaniem, ale przede wszystkim szansą zarówno dla gospodarki, jak i dla nauki oraz technologii. Prace nad technologiami wodorowymi mają więc być silnie wspierane przez UE, także w Polsce. W najbliższym czasie, zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim, planuje się wprowadzenie szeregu zachęt i programów wsparcia mających na celu pobudzenie działań w tym zakresie. Jedną z takich inicjatyw jest zawiązany niedawno Europejski Sojusz na rzecz Czystego Wodoru (The European Clean Hydrogen Alliance), który ma pomóc w realizacji tej nowej strategii i zapewnić wsparcie finansowe dla rozwoju technologii wodorowych.

Budowa wodorowego systemu

Polska na tle krajów wysoko rozwiniętych posiada stosunkowo niewielki potencjał technologiczny w obszarze gospodarki wodorowej. Składa się na to zarówno niska dojrzałość rynku, jak i niewystarczające przepisy prawa dla rozwoju gospodarki wodorowej, ale także niskie nakłady finansowe przeznaczane na B+R w zakresie technologii wodorowych (40 razy mniejsze niż w Niemczech i Francji).

Rozwój gospodarki wodorowej wymaga zbudowania całego systemu, w tym także odpowiedniej infrastruktury. Tylko przez właściwe wsparcie badań naukowych, zarówno tych podstawowych, zorientowanych aplikacyjnie, jak i badań stosowanych, oraz ich silne powiązanie z otoczeniem gospodarczym Polska ma szansę wykorzystać swój naukowy potencjał oraz wiedzę i doświadczenie grup badawczych (często rozproszonych) w obszarze technologii wodorowych. Wiedza o poszczególnych elementach gospodarki wodorowej skupiona jest w Polsce przede wszystkim w kilku ośrodkach naukowych oraz w branży chemicznej i petrochemicznej. Natomiast badania dotyczące czystego wodoru są stosunkowo nowe i raczej słabo rozwinięte.

Pięć "dolin wodorowych"

Jednym z ciekawszych pomysłów zawartych w projekcie Polskiej Strategii Wodorowej do roku 2030 z perspektywą do 2040 r. jest plan utworzenia pięciu "dolin wodorowych", w których na wzór klastrów przemysłowych będą mogły powstawać nowe technologie wodorowe. To pomysł warty poważnego potraktowania, ponieważ powstająca w ośrodkach naukowych wiedza w zakresie gospodarki wodorowej jest rozproszona i często oderwana od rzeczywistych potrzeb biznesowych, a także światowych i europejskich strategii.

Rozpoczyna się więc formowanie "pociągów wodorowych" – tego europejskiego oraz tego polskiego – i ważne jest, aby w jednym z jego wagonów znalazł się ośrodek lubelski z jego dużym potencjałem oraz rosnącymi możliwościami. Widać już wyraźne poruszenie – tworzą się grupy inicjatywne, porozumienia, konsorcja oraz różnorodne przedsięwzięcia lokalne. Dobrym przykładem mogą być utworzona w 2019 r. Wielkopolska Platforma Wodorowa czy Polskie Porozumienie Wodorowe – list intencyjny o ustanowieniu partnerstwa na rzecz budowy gospodarki wodorowej, którego inicjatorem było Ministerstwo Klimatu.

– Ecotech Complex UMCS chce także uczestniczyć w tym wodorowym rozdaniu, stąd zaawansowane rozmowy o współpracy z Krajową Spółką Cukrową SA oraz list intencyjny o współpracy z AGH, Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu oraz Zakładami H. Cegielski. Jak mawiał Peter Drucker: "Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie". Chcemy zatem z naszymi naukowymi i biznesowymi partnerami wspólnie tworzyć przyszłość, także tę wodorową.

Sukces Europejskiego Zielonego Ładu w Polsce będzie zależeć od wielu czynników, przede wszystkim od krajowych planów i strategii, sposobu finansowania, w tym podziału dostępnych funduszy europejskich, ale także od determinacji i zaangażowania środowisk naukowych.

Prof. Ryszard NaskręckiProf. Ryszard Naskręcki Fot. UMCS

* Prof. dr hab. Ryszard Naskręcki jest dyrektorem centrum badawczego Ecotech-Complex UMCS w Lublinie

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.