Wyobraźmy sobie, że nagle na Czechowie czy Kalinowszczyźnie z dnia na dzień zniknęły wszystkie drzewa. Zostały tylko bloki i samochody. Czy to jeszcze byłoby miasto?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Z pewnością pamiętacie ubiegłoroczną wichurę, która w samym Lublinie uszkodziła ponad tysiąc drzew. Nie tylko w Ogrodzie Saskim, ale także w Śródmieściu, na Czubach, Czechowie, w Zemborzycach. Pisaliśmy o tym nie w kategoriach zjawiska pogodowego, ale tragedii. Ucierpiało bowiem tysiąc drzew.

Media są m. in. od tego, żeby opisywać spustoszenia, jakie powodują burze z piorunami, ulewy czy wichury. Jednak od jakiegoś czasu zmienia się sposób opowieści. Pamiętam, że jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy nad miastem szalała wichura, dziennikarze eksponowali informację o tym, że wyrywane drzewa niszczą zaparkowane samochody. Natomiast powalone czy uszkodzone drzewa nie były wtedy przedmiotem naszego czułego zainteresowania.

Dziś mamy inny świat i inne myślenie o mieście. Chcemy, aby miejsce w którym mieszkamy i pracujemy, było zielone. O tym mówiły m.in. wyniki naszej akcji Supermiasta 2021, kiedy to pytaliśmy naszych czytelników, jakie są najważniejsze wyzwania dla Lublina w ciągu najbliższych 20 lat. Bezapelacyjnie zwyciężyło wyzwanie, które opisaliśmy następująco: „Zielone miasto zwrócone w stronę rzeki. Dbać o drzewa, ciszę i czyste powietrze. Zielone dachy, pionowe ogrody". Na drugim miejscu Czytelnicy postawili powrót do sztuki planowania miasta, czyli domagali się, aby zakończyć z chaosem i deweloperską partyzantką. Trzecie istotne wyzwanie na najbliższy czas to Lublin przyjazny dla pieszych i rowerzystów.

Wyniki ubiegłorocznego plebiscytu pokazują, o jakim mieście marzymy. A to oznacza, że planowanie przestrzeni, w taki sposób, aby miasto było przede wszystkim wygodne dla samochodów, należy już odłożyć do lamusa. Nie chcemy miast zbudowanych z betonu i hałasu.

W tegorocznym plebiscycie chcemy pokazać miasto i region od najpiękniejszej strony. Pokazać nasze ulubione zielone miejsca z klimatem, w których czujemy się jak w domu, dzięki którym chce nam się spojrzeć wokół i powiedzieć „Ach, jak ja lubię to miasto!".

Zapraszamy do udziału w plebiscycie. Wybierz ulubione zielone miejsce. Zagłosuj!

Zapraszamy do udziału w plebiscycie. Wybierz ulubione zielone miejsce na Lubelszczyźnie

Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Proszę o głosowanie na Górki Czechowskie. O ile dawniej GW wspierała ten projekt, to umiejscowienie niemal dziewiczego (na szczęście) terenu, w którym powstała tylko jakaś - pożal się Boże ścieżynka żwirowa z jakimiś dodatkami - z projektami typu Park Ludowy, w którego Miasto włożyło ok. 50 mln zł (placi za bieżące utrzymanie) to nieporozumienie, podobnie jak wczorajszy laureat Eurowizji (żal mi świetnej konkurencji jak np. Armenii czy Azerbejdżanu), albo jakaś, mam nadzieję niezamierzona aby wykazać, ze Górki nie są atrakcyjne. Przeciwnie, proszę o głos za Górkami, aby zachować ich niezabudowany status, a inwestor który kupił teren parkowy urządził tam wreszcie park lub aby zrobiło to Miasto. Czechów jest chyba jedyna dzielnicą, która nie ma zagospodarowanego parku!
już oceniałe(a)ś
3
0
Trudno wybrac! Wszystkie sa ulubione. Np.Ogrod Saski jest piękny, ale sam nie wystarczy - oczywiscie, ze piekniejszy od wawozow na Czubach, ale to dzieki wawozom mieszkancy Czubow maja zielen na wyciągnięcie ręki, a nie tylko na sobotni spacer.
już oceniałe(a)ś
0
0