Czy wyniki ewaluacji dyscyplin naukowych, przeprowadzonej właśnie w lubelskich szkołach wyższych, można uznać za dobre, bo żadnej nie oceniono najniżej? Czy tylko tego można oczekiwać od lubelskiego środowiska naukowego? Czy lepiej potraktować to jako sygnał, by włączyć procedurę naprawczą?

Zwłaszcza, że Lublin pozycjonuje się jako ośrodek akademicki.

***

W tym roku Komisja Ewaluacji Nauki po raz pierwszy oceniała nie wydziały, ale dyscypliny naukowe. Ich lista obejmuje prawie 50 pozycji i to im Komisja przyznawała kategorie - od najwyższej A+, poprzez A, B+ i B do najniższej C. Kategoria decyduje o możliwości prowadzenia szkół doktorskich, prawie do nadawania stopni i tytułu doktora i doktora habilitowanego – tu wymagane jest co najmniej B+, wreszcie o wysokości subwencji z budżetu państwa.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Teologię i prawo kanoniczne trudno uznać za dyscypliny naukowe. Teologia to nauka o bajkach uznawanych za prawdę objawioną, a prawo kanoniczne, to wewnętrzna sprawa kościoła, organizacji opartej na wierze będącej zaprzeczeniem naukowego ogladu świata i jako taka nie powinna być uznawana za naukę.
    @Vito(ld)60
    Dokładnie tak !!!
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Szanowna Pani Redaktor,

    czy WSEI zgłosiła rzeczywiście tylko 2 dyscypliny?
    proponuję zajrzeć do dokumentów źródłowych (uchwała nr 25/2022 Komisji Ewaluacji Nauki z dnia 12 lipca 2022) - nauki o zdrowiu (ocena C), psychologia (ocena B)
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    KUL to uczelnia bez przyszłości z kategorią A+ w dziedzinie teologii oraz szerokimi plecami i niestety obciachem, które robi KULowi obecny minister. Co do Politechniki - gratulacje, choc warto wspomnieć o tym, iż regularne wizyty na tej uczelni wspomnianego ministra edukacji z czekami, opiewającymi na konkretne kwoty, "robią robotę" i jest za co przeprowadzać badania oraz publikować. A że się trochę trzeba sprzedać... Chwila wstydu i po sprawie...
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Jakie niszowe? Dla instytucji władającej Polską są fundamentalne. A że mało naukowe? Za to jakże bogu miłe...
    już oceniałe(a)ś
    1
    0