Zwykle cieszę się na wieść, że w Lublinie otwierane są nowe kierunki studiów.

Ekologia miasta na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej, ekorehabilitacja na Uniwersytecie Przyrodniczym, inżynieria recyklingu na Politechnice – widać, że uniwersytety i Politechnika nie tylko mocno zakorzeniły się w XXI wieku, ale również gotowe są na wyzwania przyszłości. Kiedy jednak dowiedziałam się, że Katolicki Uniwersytet Lubelski od przyszłego roku akademickiego zamierza prowadzić studia na kierunku medycyna, daleka jestem od radości, a nawet zadowolenia.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Zaczynam być zwolennikiem obowiązku podawania - obok uzyskanego stopnia naukowego - skrótu nazwy uczelni. Np.: lek. med. KUL Jan Abecowski (nazwisko jest zmyślone i wszelka zbieżność z ewentualnie istniejącą osobą o tym nazwisku jest absolutnie przypadkowa)
    @logoutxyz
    Ja już od dawna jestem zdania, że kulowskie dyplomy powinny być oznaczane gwiazdką, podobnie, jak tytuły zawodowe i stopnie naukowe nadawane przez tę "uczelnię". Na przykład: mgr* Jan Abecowski, dr*hab.* Przemysław Czarnek.
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    @logoutxyz
    taką praktykę stosuje się w UK i Australii
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    Na większość chorób będzie przepisany pobyt w piecu na trzy zdrowaśki.
    już oceniałe(a)ś
    36
    0
    To będą neolekarze. Z kościelnego nadania, biegli w egzorcyzmach.
    już oceniałe(a)ś
    35
    0
    w tym cztery semestry
    jak posługiwać się kropidłem
    @zyzol
    I jeszcze dwa - jak smarować olejami świętymi.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Znakomity pomysł! Marzę o recepcie na okadzanie trzy razy dziennie i łyżeczce wody święconej, rano i wieczorem.
    @darekkalafior@gmail.com
    Tak, generalne przeczyszczenie gwarantowane. Bakterie kałowe to jeden z najczęściej spotykanych składników wody święconej.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    To przerażające. Co łaska za pseudoleczenie i od razu co łaska za pogrzeb. Panoszą się wszędzie.
    już oceniałe(a)ś
    18
    0
    Kościół od zawsze miał lepszą edukację i myślicieli. Teraz zamiast szpitalnej wizyty lekarskiej będzie duszpasterska, a zamiast stetoskopu, krucyfiks i kadzidło.
    @sloniu65
    Od zawsze to kościół zabijał wyedukowanych i myślicieli oraz wyedukowane i myślicielki. Dlatego mógł sprawiać wrażenie "mądrego", mimo plecenia niemożebnych bzdur i uczenia, że im więcej zbrodni popełnisz, tym bardziej bóg cię pokocha, jeśli oddasz mu cześć za pośrednictwem kapłanów. Paskudne to wszystko. :/
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Zamiast skalpela ? krzyż. Zamiast antybiotyków woda święcona. Stetoskopów nie będzie bo oni nie wiedzą co to znaczy mieć serce. Kadzidło jak najbardziej żeby wyszła następna zadyma. Mira..ż to ta medycyna. I złoto, oczywiście do kasy!
    już oceniałe(a)ś
    12
    0