Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Branża kosmetyczna w Polsce dynamicznie się rozwija. Na rynku obecnych jest wielu graczy, których pozycja wydaje się niezagrożona. Co unikalnego jest w stanie zaoferować Wasza marka?

Evangelos Evangelou, prezes zarządu „Herbapol-Lublin” S.A.: Marka Polana jest wyjątkowa, ponieważ jako pierwsza na rynku masowym proponuje dwukierunkowe podejście do pielęgnacji skóry twarzy – zarówno na zewnątrz, jak i od wewnątrz. Oferujemy nie tylko kosmetyki, ale także suplementy diety w formie saszetek z proszkiem do rozpuszczania w wodzie, bogate w wyciągi roślinne, witaminy i składniki mineralne, połączone z kwasem hialuronowym, koenzymem Q10 lub kolagenem, które wzmacniają dobroczynne działanie kremu, serum czy maski. To zupełnie nowy sposób myślenia o codziennej pielęgnacji. Tym, co nas wyróżnia, jest także jakość, tak ważna dla konsumentów, którzy coraz częściej poszukują zarówno skutecznych, jak i naturalnych sposobów dbania o siebie i swój wygląd. Wszystkie kosmetyki Polana oparte są na ekstrakcie z czerwonej koniczyny. To dobrze znana wszystkim roślina, która – jak się okazuje – ma drogocenne właściwości. Jest między innymi niezwykle bogata w substancje aktywne, które zapewniają skórze odmłodzony wygląd.

Do kogo przede wszystkim skierowane są Wasze produkty?

Polana to produkty dla każdej kobiety, która oczekuje sprawdzonych efektów w zakresie skutecznego nawilżenia, rewitalizacji lub odmłodzenia skóry twarzy. Bez wątpienia trafią one w gusta świadomych konsumentek, poszukujących naturalnych i bezpiecznych sposobów pielęgnacji, a także dla otwartych na nowości. Polana jest także marką dla osób, dla których ważny jest kontekst społecznej odpowiedzialności: w gamie naszych kosmetyków znajdują się produkty dla wegan, opakowania wykonane z materiałów przyjaznych dla środowiska, a wszystkie wyroby produkowane są w Polsce. Warto również podkreślić, że skuteczność naszych produktów potwierdzona jest badaniami konsumenckimi.

Skąd pomysł, by „Herbapol-Lublin” S.A., który od 70 lat jest związany z sektorem spożywczym, wprowadził do swojego portfolio kosmetyki?

Firma „Herbapol-Lublin” S.A. jest od lat w ścisłej czołówce największych polskich producentów branży spożywczej. To wielka odpowiedzialność, ale także motywacja do tego, by ciągle się rozwijać. W ubiegłym roku, po raz kolejny, otrzymaliśmy nagrodę Diament Forbesa dla najdynamiczniej rozwijających się firm w Polsce. Uważnie obserwujemy trendy konsumenckie i staramy się nie tylko odpowiadać na oczekiwania konsumentów, ale często je wyprzedzać. Co roku wprowadzamy na rynek innowacyjne produkty, jak np. napoje funkcjonalne czy herbatki na zimno. Równocześnie od samego początku działalności jesteśmy wierni naszym wartościom: naturze, jakości, zaufaniu, jakim obdarzają nas konsumenci.

Od dziesięcioleci czerpiemy inspirację z natury, jej bogactwa i różnorodności. Jesteśmy dumni z tego, w jaki sposób udaje nam się łączyć tę wiedzę z nowoczesnym, biznesowym podejściem. Nie inaczej jest w przypadku kosmetyków Polana. Jesteśmy firmą, która powstała z zamiłowania do polskiej tradycji zielarstwa. Marka Polana doskonale wpisuje się więc w nasze DNA.

Jakie są najbliższe plany rozwoju marki Polana?

Na ten moment koncentrujemy się na zbudowaniu odpowiedniej dystrybucji oraz działaniach promocyjnych. Chcemy, żeby konsumenci mogli zapoznać się z naszymi produktami, wypróbować je „na własnej skórze”. A jest co testować, ponieważ na start oferujemy aż trzy programy naturalnej pielęgnacji, które w zależności od potrzeb wspomagają odpowiednie nawilżanie, rewitalizację lub odmładzanie skóry twarzy.

Czy po wejściu w kategorię kosmetyków nadal chcecie rozwijać Waszą ofertę produktów spożywczych?

Zdecydowanie. Produkty spożywcze są podstawą naszej oferty i rozwijamy je zgodnie z naszą strategią. Oczywiście w kontekście trwającej pandemii dostosowujemy plany do sytuacji rynkowej oraz zmieniających się zachowań konsumentów.

No właśnie, pandemia. Czy to dobry moment na wejście w nową kategorię?

Pandemia i trudny czas lockdownu pozwoliły przewartościować wiele spraw. Dla większości Polaków priorytetem są teraz zdrowie i bezpieczeństwo swoje oraz bliskich. Zaczęliśmy o siebie naprawdę dbać i to ma wyraźne przełożenie na nasze decyzje zakupowe. Na znaczeniu zyskują zioła i produkty naturalne. Konsumenci zwracają się także do sprawdzonych marek, do których mają zaufanie – takich jak np. Herbapol, obecny na polskim rynku nieprzerwanie od ponad 70 lat. Nie bez znaczenia jest także stosunek ceny do jakości. W przypadku marki Polana na tle konkurencji ta jakość bez wątpienia przewyższa cenę.

Czy na decyzję o zakupie ma także wpływ lokalność produktu?

Tak, jest to bardzo silny trend, dodatkowo wzmocniony przez pandemię. Wszyscy mocno odczuliśmy jej skutki – zarówno firmy, jak i sami konsumenci. Teraz staramy się to odbudować, wyjść z tego silniejsi. Polacy chcą wspierać gospodarkę właśnie w ten sposób - sięgając po produkty lokalne, wytworzone w kraju. Tak jest zarówno w przypadku marki Herbapol, jak i produktów Polana – są one przygotowywane i produkowane lokalnie.

Produkujecie lokalnie, jesteście też jedną z najbardziej kojarzonych z Lublinem firm. Czy nowe produkty w ofercie wpłyną także na wasz rozwój w regionie?

Mam szczególny sentyment do Lublina. Historia naszej firmy od zawsze jest związana z tym miastem. To tutaj mamy naszą główną siedzibę, tu też znajduje się nasz zakład produkcyjny. Praca nad nową ofertą trwała kilka lat i w tym czasie zaangażowani w ten proces byli pracownicy z różnych działów i miast, w których swoje biura ma nasza firma. Dzielą nas kilometry, ale jesteśmy jedną drużyną, która razem rozwija się i odnosi sukcesy.

Gdzie będzie można kupić produkty marki Polana?

Już wkrótce produkty marki Polana będą do kupienia w drogeriach na terenie całego kraju, a do końca roku również w naszym sklepie internetowym.

Czy wśród wprowadzanych nowości są produkty, które mógłby Pan szczególnie polecić każdemu?

To trudne pytanie! Generalnie uważam, że wszystkie trzy linie produktów są warte uwagi. Dzięki dwukierunkowej koncepcji działania – od wewnątrz i na zewnątrz – każdy znajdzie idealny produkt dla siebie, dopasowany do indywidualnych potrzeb. Jeśli jednak musiałbym wybrać, polecam szczególnej uwadze linię nawilżającą. Zawiera ona ekstrakt z czerwonej koniczyny, który połączony z chabrem bławatkiem daje fenomenalne efekty.

Materiały PartneraMateriały Partnera 'Herbapol-Lublin' S.A.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.