"Plan dla Dzielnic" to projekt, który od kilku miesięcy realizuje Miasto Lublin. Jego głównym założeniem jest poznanie potrzeb wszystkich 27 dzielnic i wypracowanie, wspólnie z mieszkańcami, wizji ich rozwoju. Projektowi przyświeca idea miasta 15-minutowego, zapewniającego mieszkańcom niezbędne usługi w ich najbliższym otoczeniu. Po pierwszym etapie kończących się właśnie spotkań, mieszkańcy wraz z Prezydentem, jego zastępcami, dyrektorami miejskich jednostek i instytucji oraz Radami Dzielnic, wyruszą na wspólne spacery.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rozmowa z Krzysztofem Żukiem, Prezydentem Miasta Lublin.

Czy stworzenie takiego miasta jest w ogóle możliwe?

Jestem przekonany, że tak. Chcemy realnie odmienić lubelskie dzielnice. Zależy nam na zapewnieniu mieszkańcom dostępu do wszystkich potrzebnych usług miejskich w odległości, którą można pokonać w czasie nie dłuższym niż kwadrans. Dotyczy to zarówno obsługi mieszkańców załatwiających sprawy urzędowe, jak i dostępności oferty edukacyjnej, kulturalnej, sportowej czy rekreacyjnej. Zależy nam na stworzeniu bezpiecznej i przyjaznej przestrzeni, która będzie pierwszym wyborem w momencie podejmowania decyzji o miejscu spędzania wolnego czasu z rodziną.

Materiał promocyjny Partnera
Materiał promocyjny Partnera 

W jaki sposób chcecie to osiągnąć?

Za nami pracowite miesiące, podczas których spotykaliśmy się z mieszkańcami i mieszkankami w dzielnicach. To, co najważniejsze, dzieje się najczęściej w najbliższym sąsiedztwie. To tu bawią się i uczą nasze dzieci, tu spędzamy czas na co dzień – po pracy, szkole czy na emeryturze. Bliska jest mi idea miasta 15-minutowego, czyli takiego, w którym to właśnie w najbliższym otoczeniu można załatwić najważniejsze sprawy bez konieczności podróżowania na drugi koniec miasta. Nie wyobrażam sobie tworzenia planów rozwoju dzielnic bez obecności osób najbardziej zainteresowanych, czyli samych mieszkańców. Dlatego stworzyliśmy taki program spotkań, rozmów i konsultacji, który umożliwi poznanie ich prawdziwych preferencji. Zależało mi na tym, by mieszkańcy mieli swój udział w projektowaniu przyszłości swojego otoczenia. Dlatego od listopada 2021 roku realizujemy projekt „Plan dla Dzielnic". Zaczęliśmy od otwartych spotkań w dzielnicach, podczas których dyskutujemy na temat najważniejszych wyzwań, słuchamy oczekiwań, wspólnie staramy się rozwiązać najbardziej palące problemy. Za nami już 11 takich spotkań dla 24 dzielnic. Do tej pory spotkaliśmy się z setkami aktywnych, zaangażowanych mieszkańców i mieszkanek. Za tę gotowość i chęć do rozmowy bardzo dziękuję, bo każdy głos i zaangażowanie jest dla nas niezwykle ważny. Po wakacjach spotkamy się z ostatnimi trzema dzielnicami i z nową energią rozpoczniemy kolejny etap „Planu dla Dzielnic", czyli spacery w terenie. Już pierwszy z nich w dzielnicy Tatary pokazał, jak bardzo potrzebna jest taka forma spotkania. Zaproszenie na kolejne  kierujemy do wszystkich osób, które nigdy wcześniej nie brały udziału w tradycyjnych konsultacjach społecznych. Dlatego nie spotykamy się w urzędzie, ale sami jesteśmy gośćmi w dzielnicach. Gwarantuje to zupełnie inną jakość rozmowy. Dzięki uprzejmości i we współpracy z Radą Dzielnicy Tatary, w towarzystwie mieszkańców i mieszkanek, odwiedziliśmy najbardziej newralgiczne miejsca, zobaczyliśmy potrzeby, rozmawialiśmy też o marzeniach i planach na przyszłość.

Materiał promocyjny Partnera
Materiał promocyjny Partnera 

Jakie będą kolejne kroki, czy powstanie jakiś dokument, który będziecie chcieli wdrożyć?

Po zakończeniu spotkań i spacerów, przejdziemy do ostatniego etapu projektu – warsztatów w poszczególnych dzielnicach, których zwieńczeniem będzie wypracowanie tytułowych planów dla każdej z nich. Wierzę, że cały cykl spotkań i warsztatów przyniesie nową jakość, której jeszcze w Lublinie nie było. Tak wyobrażałem sobie moje miasto przyszłości, które opiera się o idee partycypacji społecznej, współtworzenia miasta z mieszkańcami i mieszkankami.

Czy taki plan będzie miał bezpośrednie przełożenie na inwestycje i wydatki miejskie?

Obok dużych inwestycji infrastrukturalnych, które były nam tak potrzebne, by napędzić rozwój Lublina i zapewnić miejsca pracy mieszkańcom, to na dzielnicach skupia się główna aktywność inwestycyjna miasta. Wygodne, bezpieczne, przyjazne i wyposażone w infrastrukturę potrzebną mieszkańcom dzielnice Lublina – takie zadanie postawiłem przed sobą i moimi współpracownikami już w trakcie pierwszej kadencji, jako Prezydent Miasta Lublin. I to zadanie konsekwentnie realizujemy. Każdego roku w lubelskich dzielnicach kończymy setki inwestycji i remontów, projektów kulturalnych, rekreacyjnych i sportowych. Tworzymy nowe żłobki i przedszkola, budujemy szkoły, zmieniamy plany zagospodarowania, by mieszkańcom żyło się wygodniej. Cały czas w dzielnicach jest i będzie mnóstwo do zrobienia. Zależy nam jednak na szukaniu nowych pomysłów, doskonaleniu przyjętych rozwiązań, ale też reagowaniu na bieżąco na najpilniejsze potrzeby. Chcemy w perspektywie najbliższych lat sukcesywnie rozwijać lubelskie dzielnice tak, by jak najpełniej odpowiadały potrzebom mieszkańców.

Materiał promocyjny Partnera
Materiał promocyjny Partnera 

Do tej pory główny nacisk miejskich wydatków był położony na duże inwestycje i wykorzystanie unijnych środków. Czy to się zmieni?

Jesteśmy w zupełnie innym miejscu. W 2010 roku, kiedy mieszkańcy powierzyli mi misję kierowania miastem, postawiłem przed sobą i swoimi współpracownikami bardzo jasne zadanie. Priorytetem była dostępność komunikacyjna Lublina, bo to dzięki niej w naszym mieście mogli pojawić się inwestorzy tworzący miejsca pracy, a już obecne tu firmy rozwijać swoja działalność. Postawiliśmy także na usprawnienie wewnętrznej sieci dróg, żeby mieszkańcy mogli wygodniej poruszać się po mieście. Zadbaliśmy o remonty i rozbudowę sieci szkół, przedszkoli i żłobków, by wspierać rodziny w opiece nad najmłodszymi i zapewniać najwyższej jakości edukację dla starszych dzieci. Chcemy, by młodzi zostawali w naszym mieście, tu zakładali swoją działalność, tu korzystali z miejskiej oferty i dbali o swoją jakość życia. Dlatego rozwijaliśmy infrastrukturę kulturalną, sportową i rekreacyjną dla mieszkańców oraz miejsca wsparcia dla osób potrzebujących. Równolegle rozwijaliśmy dzielnice, wyposażając je sukcesywnie w nowe i wyremontowane drogi oraz chodniki, biblioteki, placówki kultury, obiekty rekreacyjne, czy szkoły. Tak konstruowaliśmy miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, by z jednej strony chroniły tereny zielone, z drugiej umożliwiały rozwój miasta, budowę czy rozbudowę nowych placówek oświatowych z dostosowaniem do potrzeb poszczególnych dzielnic. Tylko w obecnej kadencji samorządu na zadania dzielnicowe przeznaczyliśmy blisko 290 mln zł, a w ramach narzędzi partycypacyjnych do lubelskich dzielnic trafiło około 78,5 mln zł.  

Materiał promocyjny Partnera
Materiał promocyjny Partnera 

W ramach prac nad Strategią Rozwoju Lublina do 2030 roku, podczas badań, konsultacji i warsztatów dzielnicowych, mieszkańcy zgłosili nam bardzo ciekawe pomysły dotyczące przyszłości swoich dzielnic. Pokazały one, że obecnie to lokalność i bliskość są niezwykle cenione i oczekiwane przez mieszkańców, gdy myślimy o jakości życia w mieście. Z przeprowadzonych badań wynika, że dla ludzi najważniejsza w mieście jest zieleń, a na drugim miejscu lokalność.  Dlatego, kontynuując działania konsultacyjne realizowane w ramach prac nad Strategią Lublin 2030, teraz wspólnie z mieszkańcami i Radami Dzielnic dokładnie przyglądamy się każdej z 27 dzielnic Lublina, by określić plany dalszego ich rozwoju z uwzględnieniem zmian demograficznych, komunikacyjnych i infrastrukturalnych, jakie zaszły w ostatnich latach. To dla nas naturalny krok do stworzenia miasta wymarzonego do życia.

Myśli Pan, że te plany dla każdej dzielnicy uda się zrealizować?

Patrzę na ten proces długofalowo. Efektem szeregu spotkań będzie opis priorytetów rozwojowych w konkretnej dzielnicy w perspektywie najbliższych lat. Następnie znajdą one swoje odzwierciedlenie w decyzjach dotyczących kształtu budżetu miasta, w wieloletniej prognozie finansowej oraz podczas starań o dofinansowanie projektów ze środków unijnych. Pozwoli to na równoczesny rozwój każdej z dzielnic, odpowiadający na potrzeby mieszkańców. Od 4 listopada 2021 roku, kiedy po raz pierwszy spotkaliśmy się z mieszkańcami Czubów Południowych i Węglina Południowego wiedzieliśmy, że tworzone przez nas docelowo konkretne plany dla dzielnic nie będą dokumentami o charakterze intencyjnym. Traktujemy je jako podstawę do strategicznego planowania środków pozyskiwanych ze źródeł zewnętrznych, planowania kolejnych budżetów miasta i pomysłów na wnioski do kolejnych perspektyw finansowych Unii Europejskiej. Nie wszystko uda nam się zrobić w rok czy dwa, ale wierzę, że w perspektywie dekady odmienimy lubelskie dzielnice, by stały się jeszcze bardziej wygodne do życia dla mieszkańców. Ostatnie dwa spotkania odbędą się we wrześniu dla dzielnic Wrotków i Zemborzyce oraz Czuby Północne. Już dziś serdecznie na nie zapraszam. Mam nadzieję, że spotkamy się również na spacerach oraz warsztatach w dzielnicach.

Szczegóły dotyczące programu, a także informacje o planowanych spotkaniach i spacerach w dzielnicach znajdują się na stronie www.plandladzielnic.lublin.eu .

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.