Plastyka obrzędowa i zdobnicza jest motywem przewodnim trwającego od piątku Jarmarku Jagiellońskiego. Przez trzy dni na uczestników imprezy czekają nie tylko spotkania z twórcami ludowymi, ale także koncerty, spektakle, zabawy i wystawy.
To już dziewiąta edycja imprezy. Pomysł jej zorganizowania wziął się z chęci połączenia tradycji ze współczesną wymianą gospodarczą. Nie bez znaczenia był tu fakt, że w Lublinie wielkie jarmarki odbywały się już w XV i XVI wieku.
Dziś, podobnie jak kilka wieków temu, Lublin staje się istotnym miejscem spotkania Wschodu i Zachodu. Co roku przez lubelskie Stare Miasto przewijają tysiące odwiedzających, a do Lublina przyjeżdżają wystawcy z niemal całej Europy. Ręcznie strugane drewniane zabawki, tkane obrusy, kosze z wikliny, a przede wszystkim wspaniałe regionalne pyszności. Spacer ulicami Starego Miasta umilają folklorystyczne przyśpiewki i pieśni w różnych językach.
O wyjątkowości Jarmarku Jagiellońskiego nie stanowią wyłącznie kolorowe stragany wypełnione tradycyjnymi wyrobami rzemieślniczymi i rękodziełem, ale przede wszystkim fascynujący ludzie, koncerty muzyki folkowej i kapel ludowych, spektakle teatralne, pokazy filmowe czy wreszcie barwne pochody dwumetrowej kury.
Wszystkie komentarze