Za nami kolejna edycja 'Festiwalu kolorów'. W Lublinie - wzorem lat ubiegłych - podczas festiwalu było przede wszystkim kolorowo i głośno. Impreza odbyła się na błoniach Areny Lublin, gdzie setki młodych ludzi wyrzuciło w górę Kolory Holi, czyli specjalny kolorowy proszek. Uczestnicy wydarzenia rozsypywali go o każdej pełnej godzinie, tworząc tym samym wielobarwną chmurę, która pokryła wszystko w swoim zasięgu. Efekty najlepiej było widać na czarnych lub białych koszulkach i spodniach. Organizatorzy przygotowali też liczne konkursy oraz warsztaty. O muzykę zadbały formacje Fafaq, Leniwiec, Clock Machine, czy Coria. Na miejscu powstało też miasteczko gastronomiczne złożone z food trucków ze smakołykami z przeróżnych stron świata.
Festiwal kolorów nawiązuje do hinduistycznego święta Holi, podczas którego ludzie obrzucają się kolorowymi barwnikami. Od pewnego czasu idea święta stała się popularna na całym świecie i przywędrowała również do Polski.
Wszystkie komentarze