W niedzielne przedpołudnie na podwórku przy ul. Królewskiej 13, przy siedzibie sklepu Lublove zaczęły rozkładać się stanowiska z nietypowymi produktami. Do wczesnego popołudnia lublinianie mogli kupić tam m.in. ekologiczne warzywa i owoce, rękodzieło artystyczne, naturalne kosmetyki i miody z lubelskich pasiek. Na spragnionych czekała np. domowa lemoniada z czarnego bzu, a na głodnych placki z cukini i jaglana szarlotka. Zakupom, degustacjom i rozmowom towarzyszyła jamajska muzyka wyselekcjonowana przez tunezyjskiego muzyka Radhouna Fiddiniego, który ostatni miesiąc spędził w Lublinie na artystycznej rezydencji. Tunezyjczyk uczestniczy w projekcie "Granice - Rezydencje miejskie", w ramach którego do Lublina przyjeżdżają artyści z całego świata. Spędzają tu miesiąc, spotykają się z mieszkańcami i poznają życie miasta, a podsumowaniem ich pobytu jest konkretne działanie artystyczne. Radhouan chciał stworzyć miejsce, w którym spotkają się lokalni artyści, rzemieślnicy i ludzie kultury. Wszystko po to, by w swobodnej atmosferze poznać się, wymienić doświadczenia, a przy okazji trochę dorobić. Sądząc po frekwencji i fantastycznej atmosferze, udało mu się.
Wszystkie komentarze