KOD konsekwentnie staje w obronie filaru Demokracji i trójpodziału władzy jakim jest niezawisła władza sądownicza. Nie chcemy mieć sądów sterowanych przez partyjnych nominantów takich jak pan Ziobro czy pan Jaki. A po następnych wyborach mogą być jeszcze gorsi.
Onegdaj Stanisław Michalkiewicz opowiadał jak to jako świeżo upieczony absolwent prawa pragnął odbyć aplikację. Na pytanie Prezesa - do jakiej organizacji partyjnej należy? Odpowiedział że do żadnej. Wzrok poniesiony znad podania wyrażał "widzę raroga".
Każdy chce żyć w państwie prawa ale co tu ukrywać władza sądownicza się doczekała. Szkoda, że takimi metodami.
Reporterom GWL dzięki za tradycyjnie bliskie plany
Sędziowie sami sobie zrobili krzywdę. Niezależnie od działań pisu względem Trybunału K. trzeba zauważyć, że w pisie nie pracują szaleńcy i dobrze policzyli, czy pogonienie sędziów kogokolwiek będzie obchodzić. Społeczeństwo ma w nosie sędziów. Sądy to rezerwat PRLu w którym kariery robią dzieci sędziów. Nikt tych klanów rodzinnych nie będzie żałował. Tym bardziej, że w społeczności jest zbyt wiele osób skrzywdzonych niesprawiedliwym traktowaniem w sądach.
@ato
Oczywiście nie zajmuję się zwalczaniem sędziów. Każdy kraj potrzebuje sprawnego systemu sądowego i sprawiedliwych apolitycznych sędziów. Mój wpis dotyczył wyłącznie postrzegania sędziów przez sporą - mam wrażenie - część społeczeństwa oraz wpływu tego postrzegania na dowolność działań partii rządzącej. Każdej partii rządzącej, która miałaby pomysł grzebać w sądownictwie. Jeżeli uraziłem czyjeś przekonania lub nie mam racji to przepraszam - zwłaszcza przepraszam uczciwych sprawiedliwych sędziów za generalizację. Mam nadzieję, że będzie Was większość.
@henio75
Proszę Pana w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości najważniejsza jest wiedza i zdrowy rozsądek sędziego obdarzonego autorytetem. Sędzia bez autorytetu nie ma mocy przekonywania ludzi do wyroku. Sprawiedliwy wyrok to zrozumiały, a proszę mi wierzyć, procedura (zarówno KPK i KPC, jak i PUSP) są dalekie od tego aby takie wyroki zapadały, wręcz paraliżują sędziego. Także mechanizmy nadzoru są chore. Jeżeli np. Prezesami zostają ludzie stosunkowo młodzi, bez dogłębnego doświadczenia życiowego i zawodowego (ale ustosunkowani), to oni nie rozumieją nawet tzw. wyjaśnień sędziego i w sprawach - których nie rozumią merytorycznie - proszą o wyjaśnienia sędziego referenta (odciągając go od pracy), a potem wyjaśnienia do wyjaśnień, etc. Tymczasem doświadczony sędzia - prezes, powinien zażądać akt, przejrzeć je i po najwyżej pół godziny, wiedzieć o co chodzi i kto ma rację (np. skarżący obywatel). Instytucja wyjaśnień przez sędziego - dowodzi braku kompetencji Prezesa.
Wszystkie komentarze