Pierwszy w Polsce przygodowy plac zabaw znów jest otwarty. W ubiegłym roku działał jedynie przez trzy tygodnie sierpnia. Tym razem czynny będzie niemal do końca października. Sobota była dniem rodzinnym w Rezerwacie Dzikich Dzieci, co oznacza, że dziecko mogło wejść na teren placu z rodzicem. Zwykle nie jest to możliwe, bo Rezerwat powstał po to, by chronić dziecko do nieskrępowanej zabawy, tak by nie słyszało ciągłych zakazów: nie rób tego, nie rób tamtego.
Rezerwat Dzikich Dzieci składa się z dwóch części. W kuchni błotnej mogą bawić się wszyscy bez względu na wiek ( i w towarzystwie rodziców). Do właściwej części placu mogą wchodzić jedynie dzieci, które ukończyły siedem lat. Tutaj z pomocą desek i prawdziwych narzędzi budują tu dowolne konstrukcje. Rezerwat znajduje się przy ul. Dolnej Panny Marii, na terenie parafii Nawrócenia św. Pawła. Finansowany jest z budżetu obywatelskiego.
Wszystkie komentarze