Już za kilka miesięcy powinniśmy dojechać drogą ekspresową S17 aż do końca obwodnicy Garwolina. W piątek dziennikarze mogli sprawdzić jak wygląda przebieg prac budowlanych na odcinku od granicy województw lubelskiego i mazowieckiego do obwodnicy Garwolina. Za budowę ok. 25 kilometrów trasy odpowiada firma Budimex. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapłaci za prace ponad 602 mln zł. - Zaawansowanie prac jest już bliskie 90 proc. Ułożona jest już całość nawierzchni betonowej na głównej trasie, trwają jeszcze roboty na betonowych przewiązkach i przejazdach awaryjnych. Do ułożenia jest także ostatnia, bitumiczna warstwa na obiektach inżynieryjnych - mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik lubelskiego oddziału GDDKiA. Trzeba jeszcze zamontować barierki, oznakować trasę, ułożyć beton lub asfalt na krótkich fragmentach dróg lokalnych. Wspomniany fragment ma być gotowy najpóźniej do połowy przyszłego roku. Jednak bardzo prawdopodobne jest, że kierowcy będą mogli z niego skorzystać już wiosną. Wówczas ruch może się odbywać po jednym pasie w każdym kierunku, mogą się też pojawić ograniczenia prędkości. Także wiosną powinien być gotowy 13-kilometrowy odcinek od węzła Kurów Zachód do węzła Skrudki. Natomiast w połowie roku kolejny, od węzła Skrudki do granicy z województwem mazowieckim. Niemal całą espresówką, do przedmieść Warszawy dostaniemy się na przełomie 2019 i 2020 roku.
Wszystkie komentarze
Szalom!
Skoro to dodatek lubelski, a nie warszawski, to chyba można się domyślić, że z Lublina... Rozumu nie starcza i trzeba wszystko wykładać "łopatologicznie"?