Głównym celem tego balu było wsparcie utworzonego przy lubelskim Caritasie funduszu stypendialnego pod nazwą "Sportowe skrzydła". Chodziło o zebranie środków dla najbardziej uzdolnionych sportowców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej. Pieniądze na wsparcie pochodziły głównie z wylicytowanych w trakcie balu licznych gadżetów zebranych przez organizatorów na tę okoliczność. - Szczęściem trzeba umieć się dzielić - stwierdził marszałek Jarosław Stawiarski. Z kolei zastępca prezydenta Lublina ds. kultury, sportu i partycypacji Beata Stepaniuk-Kuśmierzak podkreśliła, że ograniczenia finansowe nie mogą być przeszkodą w uprawianiu sportu, dlatego bardzo się cieszy, że w ten sposób można pomóc utalentowanej młodzieży. W imprezie wzięło udział wielu wybitnych byłych i aktualnych sportowców, jak m.in. Małgorzata i Leszek Duneccy, Konrad Czerniak, Mariusz Siembida, Tomasz Wójtowicz, a także trenerów, działaczy i sympatyków sportu. Jeśli chodzi o sam przebieg licytacji, to walka była bardzo zacięta, a jej uczestnicy nie szczędzili grosza. Z takiego obrotu sprawy bardzo zadowolony był dyr. Caritas Archidiecezji Lubelskiej ks. Wiesław Kosicki. - Dziękuję wszystkim, którzy ofiarowali gadżety - mówił - Każda zebrana złotówka trafi do potrzebujących. A będzie co przekazywać, bo zgromadzono 60 550 zł.
Podczas balu odebrano także nagrody za sportowe wydarzenie 2018 roku. Otrzymały je piłkarki ręczne lubelskiego MKS-u Perła za ustrzelenie potrójnej korony, czyli wywalczenie mistrzostwa kraju, zdobycie Pucharu Polski i triumf w rozgrywkach Chellenge Cup oraz żużlowcy Speed Car Motoru, którzy awansowali do Ekstraligi.
Zabawa była szampańska i trwała prawie do rana, a jej organizatorem była firma Red-Star Events.
Wszystkie komentarze