I znowu ta magia Miasteczka
Anatol Stern artykuł o Kazimierzu Dolnym wydrukowany w 1939 roku w Wiadomościach Literackich zaczął tak: Leży ono pod nieznaną nam szerokością geograficzną. Jest to drobny punkcik na mapie. Niekiedy tak drobny, że nie notuje go kartograf. A jednak są chwile, gdy ten punkcik się rozrasta, olbrzymieje uparcie - zasłania sobą całą mapę.
Dla wielu z nas takim miastem jest Kazimierz.
A jeśli ktoś w to wątpi, niech spojrzy na zdjęcie Ruiny zamku, lata 70 XX wieku.
Wszystkie komentarze