Więcej
    Komentarze
    Szkoda, że gazeta ograniczyła się do porównania stanu zamojskiej starówki - tego aktualnego z tym z okresu remontu w PRL na przełomie lat 70 i 80. Zabrakło mi zdjęć przedwojennych pokazujących stan kamieniczek na rynku przed i po ich odnowie przeprowadzonej decyzją starosty Sochańskiego w 1937 r. Jak wspomina Zygmunt Klukowski w książce "Zamojszczyzna 1918-1943" Wydawnictwo Karta, to wtedy zniknęły szpetne przybudówki i balkony odsłaniając wspaniałe elewacje kamieniczek, z których każda została pomalowana na inny kolor. Dzięki temu - jeszcze przed wojną - Zamość został odkryty przez turystów, którzy zaczęli zajeżdżać tu masowo, by podziwiać jego piękno.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0