"Popdrabiacze" cegieł
- Dziś wiem, że te cegły napisami miały nawiązywać do cegieł angielskich firmy "Ramsay", która była potentatem na rynku światowym. Produkowała miliony sztuk rocznie. Natomiast cegielnik z Bełżyc chciał trochę tej sławy dla siebie. I pomyślał, że jak napisze nazwy miast zagranicznych, to się będzie ludziom z tą "angielką" kojarzyć - mówiła nam Małgorzata Michalska-Nakonieczna. Bywały też podróbki nieco mniej subtelne np. Ramzay Ramsav itp. Nawet był proces sądowy w latach 30, kiedy to właściciel Ramsay z Anglii chciał odszkodowania od "podrabiacza", ale sąd uznał, że nazwa ramsay przyjęła się na określenie typy produktu i oddalił powództwo.

JAKUB ORZECHOWSKI
Wszystkie komentarze