Występujący w PlusLidze siatkarze Bogdanki LUK-u odnieśli piąte w tym sezonie zwycięstwo. W 7. kolejce rozgrywek lublinianie bez straty seta pokonali u siebie Ślepsk Malow.

Początek spotkania był wyrównany. Wprawdzie to goście gonili wynik, ale miejscowi nie mogli się oderwać od rywala na więcej niż jeden, dwa punkty. W końcu drużynie trenera Massima Bottiego udało się nieco odskoczyć. Po autowym ataku Bartosza Filipiaka, który zresztą kiedyś grał w lubelskim klubie, Bogdanka LUK wygrywała 9:6. Szczęście nie trwało długo, gdyż za sprawą… Filipiaka zespół z Suwałk doprowadził do wyrównania (10:10). Był to już ostatni remis w tym secie, bo gospodarze zaczęli odjeżdżać w ekspresowym tempie. Po ataku Mateusza Malinowskiego drużyna lubelska prowadziła 20:14. Wprawdzie Ślepsk próbował nieco zmniejszyć straty, ale nie na wiele to się zdało, bo gospodarze wygrali tę partię do 20.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze