Żużlowiec Motoru Mikkel Michelsen meczu z Marwis.pl Falubazem w Zielonej Górze z pewnością nie zaliczy do udanych, bo miał trzy defekty. Na domiar złego Komisja Orzekająca Ligi przy Ekstralidze Żużlowej uznała, że musi zapłacić karę w wysokości 10 tys. zł.
Stawka tego spotkania była ogromna, szczególnie dla gospodarzy, którzy aby zachować szanse na jazdę w strefie medalowej musieli wygrać ten mecz za trzy punkty. Byli bardzo blisko, bo odrobili straty z pierwszego meczu, ale z awansu cieszył się zespół z Zielonej Góry.
Nadzieje na awans żużlowców Motoru do fazy play-off drastycznie zmalały. Aby zachować cień szansy na wejście do czwórki, lublinianie muszą w niedzielę wygrać u siebie z RM Solar Falubazem Zielona Góra za trzy punkty i czekać na potknięcia innych rywali.
W Zielonej Górze żużlowcy RM Solar Falubazu przerwali dobrą passę Motoru. W 7. kolejce rozgrywek PGE Ekstraligi pokonali lublinian różnicą 14 punktów, a najlepszy na torze był Martin Vaculik, który wygrał wszystkie swoje biegi.
Wyjazdowym meczem z RM Solar Falubaz Zielona Góra żużlowcy lubelskiego Motoru zakończą pierwszą rundę sezonu zasadniczego PGE Ekstraligi. Piątkowe spotkanie zapowiada się niezwykle emocjonująco, bo zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli.
W niedzielę żużlowcy Speed Car Motoru podejmą trzeci w tabeli PGE Ekstraligi Stelmet Falubaz Zielona Góra. Lublinianie mogą ten mecz wygrać, ale wywalczenie punktu bonusowego można rozpatrywać raczej w kategorii cudu.
Przez pół meczu w Zielonej Górze żużlowcy Speed Car Motoru walczyli ze Stelmetem Falubazem jak równy z równym. Niestety, druga część spotkania toczyła się już pod dyktando gospodarzy, którzy wygrali różnicą 18 pkt.
W PGE Ekstralidze łatwych rywali nie ma. Stąd też żużlowców Speed Car Motoru każde spotkanie jest wielkim wyzwaniem. W piątek przyjdzie im się mierzyć w Zielonej Górze ze Stelmetem Falubazem.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.