- Nie spoczniemy, dopóki ostatnia złotówka nie zostanie zwrócona do budżetu - mówią posłowie KO Dariusz Joński i Michał Szczerba, którzy w piątek pojawili się przed siedzibą lubelskiej firmy E&K, należącej do handlarza bronią. To właśnie z nią Ministerstwo Zdrowia podpisało rok temu umowę na respiratory, których w większości nigdy nie dostarczono.
Prezes firmy E&K, od której Ministerstwo Zdrowia w dziwnych okolicznościach kupiło respiratory, to tajny współpracownik SB. Wg źródeł "Wyborczej" może być nadal pod ochroną obecnych służb specjalnych.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.